czwartek, 29 grudnia 2016

"Tak mało szczęścia" MB

TAK MAŁO SZCZĘŚCIA

Ciągle powracam do tamtych chwil,
kiedy mogłam naprawdę szczęśliwą być.
Wtedy szczerze się śmiałam.
Na płacz czasu nie miałam.
Dni płynęły szybko, spokojnie,
a moje życie było takie upojne.
Iskierki tańcowały w mych oczach,
a serce mówiło jakże Go kocham.
Tyle szczęścia mnie wtedy spotkało,
szkoda tylko, że tak krótko to trwało.

Piękne chwile prysły jak bańka mydlana.
Na sercu znikąd stała się rana.
Boli i kłuje, ciska bez końca,
skończyła się moja szczęśliwa historia.
Nawet to nie jest przecież Twa wina,
uczuć się przecież nigdzie nie wzywa.
Może kiedyś me serce się sklei,
a moje uczucie w inne się zmieni.
I wieczorem zasnę już wtedy spokojnie,
bez wodospadu w oczach, lecz jak niemowlę.
                                         Małgorzata Bielawiec 





czwartek, 6 października 2016

"Jakbym chciała się zatrzymać"

JAKBYM CHCIAŁA SIĘ ZATRZYMAĆ

Czasem chciałabym się zatrzymać,
zamknąć oczy, wziąć spokojny oddech.
Nie myśleć co było i co będzie,
lecz jakby zacząć nowy początek.
Bo tyle wokół nas się dzieje,
że nie rozumiemy tego sensu,
sunąc przez życie nie znamy jego kontekstu.
Dlatego chciałabym się się zatrzymać,
przemyśleć każdą najmniejszą chwilę,
każdą smutną historię
i tą co podnosi na sile.
Przypomnieć sobie jak to jest być kochaną,
jak być zranioną, czy zabłąkaną.
Zostać choć chwile w najlepszym wspomnieniu,
żeby na wargach uśmiech mój nie przeminął.
Więc chciałabym się zatrzymać
i te chwile przypomnieć,
bo po co się śpieszyć 
i piękności nie dojrzeć.
A przecież tyle cudownych chwil nas spotyka.
Pamiętasz o nich?
To tak szybko znika.
Temu zatrzymaj się choć na minutkę.
Przestań żyć w tym pędzie,
lecz zostań w miejscu tym co unosi,
a na pewno lepiej wtem będzie.
                                                                           Małgorzata Bielawiec





sobota, 17 września 2016

"Samotność"

"SAMOTNOŚĆ"

Jak przemierzyć drogę, która jest mi obca?
W samotności się nie da, a razem nie zdołam.
Choć chcę powiedzieć wróć, ale coś mnie z tyłu woła.
Odwracam się, nikogo nie ma i pustka dookoła.
Patrzę przed siebie, droga nie ma końca.
A ja nie dam rady dalej nią stąpać. 
Coś się rozpada, słychać odgłosy,
To moje serce, które z Tobą bój toczy.
Rozrywa mnie kawałek po kawałku,
A ja czuję jak upadam pomału.
Od łez mam wilgotne już oczy.
Ściskam pierścionek, który leży mi w dłoni.
W końcu bezwładnie opada me ciało,
Tej miłości było po prostu za mało.
Nie liczę już na ten jeden  pocałunek.
Pierścionek z dłoni mi wylatuje.
                     Małgorzata Bielawiec





niedziela, 11 września 2016

"Bez ukojenia"

Wiersz dedykuje dla pewnego chłopaka, który odwrócił moje życie do góry nogami, który stał się moim oddechem, jednak nieosiągalnym.

"BEZ UKOJENIA"

Chociaż mogę oddać Ci me serce,
a do niego jeszcze dodać dużo więcej,
dla Ciebie poświęciłabym swe życie, 
Ale po co?
Skoro chcesz do innej.
Lecz ja już nie płaczę.
Jestem całkiem silna.
Nawet jak widzę wasze wspólne zdjęcia. 
Może mi się serce krajać i krwawić,
moim priorytetem jest Cię szczęśliwego zobaczyć.
Lecz strasznie brakuje mi naszych wspólnych rozmów,
Twego śmiechu tuż przy moim boku.
I mogę już tylko marzyć i śnić,
bo nic więcej nie pozostało mi.
A wyleczyć się z Ciebie dziś nie dam rady.
To co zostawiłeś, zostawiło ślady.
Nawet serca kawałek mi wtedy zabrałeś.
więc zrozum, że ono już nie będzie całe.
Temu pomimo chęcia bycia szczęśliwą,
codziennie łzy mi po policzku płyną.
Jednak nie bój się, nikt ich nie zobaczy.
Maskę mam radosną na swojej twarzy.
Nie chcę by ktoś zobaczył mój bolesny smutek,
abyś Ty wiedział, że ja się dobrze czuję.
Więc jaka jest prawda, nikt się nie dowie,
a Ty będziesz siedział cały czas w mej głowie.
                                          Małgorzata Bielawiec





















































































































































































































sobota, 18 czerwca 2016

"Pozytywka"

"POZYTYWKA"

Malutkie pudełko z malutką laleczką,
gdzie kolor różowy prawie zbladł,
Melodie za to gra tak piękną i słodką,
niczym na srebrnej harfie wiatr.
I ona słuchała dźwięku tej melodii,
zamknięte miała przy tym swoje oczy.
A z oczu tych spływała jej łza,
bo dobrze melodię tę znała.
I serce przy tym jej mocno krwawiło.
Pamięta wszystko jakby to właśnie było.
Wspomnienia wracały, a ona płakała,
myślała, że tamta historia za nią została.
Jak wspólnie chwile z nim spędzała,
a ona wtedy się często śmiała.
Uczucie jednak nie trwało zbyt długo,
przez niego pękło jej małe serduszko,
Już ani razu się nie uśmiechnęła
i z tym smutkiem na duszy po prostu zasnęła.
A pozytywka różowa cały czas grała,
ona jednak już jej nie słyszała.
                                                      Małgorzata Bielawiec



czwartek, 9 czerwca 2016

"Marzenie"

"Marzenie"
 Wierzyłam, że spełni się moje marzenie,
jednak póki co, niczego nie zmienię.
Może nie jestem w pełni szczęśliwa,
ale to szczęście we mnie rozkwita.
Pod jego wzrokiem czuję, że płonę,
jak me policzki robią się czerwone.
Serce me bije tysiąc razy szybciej, 
nie wiem czy dam radę wtedy jasno myśleć.
Zamykam oczy, by się uspokoić.
Jednak to nic nie daje,gdyż nade mną on stoi.
Chwyta mnie za rękę i prowadzi przed siebie.
Czy to wizja czy sen, a może marzenie?
Nie wiem nawet, ile stan ten już trwa,
i jaka jest przy nim pora dnia.
Bo czy poranek, południe, a nawet wieczór,
tak samo mocno pragnę być obok niego.
                           M.Bielawiec


środa, 27 kwietnia 2016

Halina Poświatowska-Odłamałam gałąź miłości

Chciałabym przedstawić wam jeden z wierszy pewnej nieżyjącej już polskiej  poetki Haliny Poświatowskiej. Zmarła w bardzo młodym wieku, a mianowicie kiedy miała 32 lata z powodu bardzo chorego serca. Po jej śmierci odnaleziono wiele niepublikowanych liryków, opowiadanie, bajkę dla dzieci, dramaty, listy. Dla mojej osoby jednak szczególną uwagę zwrócił pewien jej wiersz pt"Odłamałam gałąź miłości". Wiersz ten jest pełen emocji które wzbudzają we mnie kumulację uczuć t.j szczęście, smutek, tęsknotę, miłość i wiele innych, dlatego dzielę się z wami tym wierszem bo być może i Wy docenicie piękno poezji i właśnie te parę linijek tekstu wpłynie na wasze życie i serca. Pozdrawiam cieplutko. Małgorzata Bielawiec


ODŁAMAŁAM GAŁĄŹ MIŁOŚCI 
(HALINA POŚWIATOWSKA)

odłamałam gałąź miłości 
umarłą pochowałam w ziemi 
i spójrz 
mój ogród rozkwitł 

nie można zabić miłości 

jeśli ją w ziemi pogrzebiesz 
odrasta 
jeśli w powietrze rzucisz 
liścieje skrzydłami 
jeśli w wodę 
skrzelą błyska 
jeśli w noc 
świeci 

więc ją pogrzebać chciałam w moim sercu 
ale serce miłości mojej było domem 
moje serce otwarło swoje drzwi sercowe 
i rozdzwoniło śpiewem swoje sercowe ściany 
moje serce tańczyło na wierzchołkach palców 

więc pogrzebałam moją miłość w głowie 
i pytali ludzie 
dlaczego moja głowa ma kształt kwiatu 
i dlaczego moje oczy świecą jak dwie gwiazdy 
i dlaczego moje wargi czerwieńsze są niż świt 

chwyciłam miłość aby ją połamać 
lecz giętka była oplotła mi ręce 
i moje ręce związane miłością 
pytają ludzie czyim jestem więźniem


sobota, 16 kwietnia 2016

"PRAGNIENIE"

Wiersz ten oto został napisany dla bardzo dobrego kolegi, który poprosił mnie abym napisała parę miłych słów dla jego dziewczyny by mógł sprawić uśmiech na jej twarzy. Zapraszam do czytania. :)


"PRAGNIENIE"

Wyobraź sobie taki oto świat,
ażeby gwiazd na niebie nie było.
Księżyc też by zgasł,
Niczego pięknego by już nie było.
Taki właśnie byłby mój świat,
gdyby Ciebie w nim dziś nie było,
Bo ty nadajesz mu kolorowych barw,
i oby to się nigdy nie zmieniło.
Jeżeli jakąkolwiek przykrość Ci zrobiłem,
to wybacz mi gdyż wtedy zbłądziłem.
Dziś żyć przy Tobie się nauczyłem,
odejść od Ciebie nie mogę choćby na chwilę.
Bo mi za bardzo zależy na Tobie,
każdego dnia jesteś w mej głowie.
Co noc w niebo się wpatruje,
I Ciebie pięknej w nim wypatruje.
Ty już nie długo dorosłą się staniesz
A zdaję się tylko co Cię poznałem.
Próg osiemnastu lat już pokonasz
Wierzę, że stanie się to w mych ramionach.
                                      M.Bielawiec



środa, 17 lutego 2016

"Ten On"/ "This He"


"TEN ON"

Czemu nie mogę zapomnieć, 
Twego ciepłego wzroku?
Jesteś jak jasne wspomnienie,
w najciemniejszym mroku.
Powodujesz, że  budzę się rano z uśmiechem.
I nic nie mogę na to poradzić,
gdyż wiem, że pragnę być blisko Ciebie.
Cudowne uczucie przenika moje ciało.
Nie mogę zrozumieć, jak to się stało.
Twoje spojrzenie przenika mnie dogłębnie. 
Z mych ust nie dochodzi wtedy żadne brzmienie.
Serce uderza tysiąc razy szybciej,
a ja wtedy nie mogę już myśleć.
                       M.Bielawiec 


"THIS HE"

Why I can't forget,
your warm eyesight?
You're like a clear memory, 
in the darkest gloom.
You cause that I wake up in the morning with a smile.
And nothing I can do about it,
because I know that I want to be near you.
Wonderful feeling permeates my body.
I can't understand, how did this happen.
Your gaze penetrate me deeply.
With my mouth doesn't occur then any sound.
Heart beats a thousand times faster,
and then I can't think anymore.
M.Bielawiec

środa, 10 lutego 2016

Szczęście w Tobie

Dla wspaniałego Mateusza aby oczarował swoją drugą połówkę ;)

Szczęście w Tobie

Nie wierzę, że to mi się przytrafiło. 
Najpierw myślałem że mi się to śniło.
Ale to nie sen, bo stoisz przede mną,
Śliczna jak zawsze lecz to wiesz na pewno.
Kiedy tak patrzę głęboko w Twe oczy,
 to myślę że serce mi zaraz wyskoczy.
Jesteś mą gwiazdą na wielkim niebie,
Wpadnij w me ręce gdyż to me marzenie.
 I wtedy będę najszczęśliwszy na świecie,
 Bo do szczęścia potrzeba mi tylko Ciebie.
                   M.Bielawiec


środa, 13 stycznia 2016

"Utrata w przekonaniu"

" UTRATA W PRZEKONANIU"

Jak być silną,
skoro wszystko wokół rani.
Jak żyć słabością
i nie znając swoich granic.
Chociaż Ci najbliżsi są blisko,
wspierają mnie i są koło mnie,
dlaczego więc ja cierpię,
niech mi ktoś to powie,
Gdy zamykam oczy,
widzę Twoją twarz.
Niby tak znajoma,
jednak nie ma w niej nas.
I chociaż marzę,
byś spojrzał na mnie inaczej,
to nic nie zmienia,
bo ja płaczę i płaczę.
Gdyż Twoje oczy nie patrzą miłością,
za to traktujesz mnie z obojętnością.
A ja nie mogę tak czekać i stać,
aż zobaczę w nich jakikolwiek znak.
I teraz wiem co dla mnie najlepsze,
bycie z Tobą jest wręcz niebezpieczne.
I wiem, że dam sobie radę,
by Tobie powiedzieć żegnaj.
a sobie dać drugą szansę.
                      M.Bielawiec